Licznik:)

piątek, 7 czerwca 2013

ROZDZIAŁ JEDENASTY

-Wow! To na pewno jest twój samochód? Z tego co kojarzę to miał on być ,,niezbyt luksusowy"! Boże skąd ty go wytrzasnołeś?! Jeju, zawsze chciałam mieć taki samochód! Co ja gadam? Moim marzeniem było tylko posiedzieć w takim wozie!
-E wymyślasz troczę!
-What? Pistacja, ty chyba oszalałeś! Przecież, ten samochód stoji na 3 miejscu w rankingu 10 najlepszych samochodów świata!
-Stał.... Dwa lata temu.
-OMG! Dwa lata... co to jest?
-No jednak jest!
-Chyba tylko dla ciebie! Jeju co za cacko!
- Dobra, niech Ci będzie! Jedziemy?
-tak, jasne!
Pistacja usiadł za kierownicą niebieskiego ferrari, Kat obok niego, a Sara z tyłu gdzie zaczeła malować paznokcie u nóg. Chwilę po tym wyjechali z parkingu, teraz dopiero Kat zauważyła że Sara i Pistacja mają ubrania tylko z najdroższych sklepów! "Boże! Ich rodzice muszą być jakimiś biznesmenami! Właśnie, Pistacja przez całą drogę nie mówił nic o rodzicach. Hmm... ciekawe czemu to on miał przyjechać z Sarą, a nie rodzice!?"
- Kim są wasi rodzice?
-Nasi? Nie mamy rodziców."
-Chyba mi nie powiesz że mieszkacie w domu dziecka i macie tyle forsy że was na to wszystko stać!
-Yyy... no nie. Mieszkamy u siostry naszej mamy. Nasi rodzice, oni no, zgineli w wypadku.
-Przepraszam. Nie wiedziałam. Przykro mi.
- Spoko, nie mogłaś przecież wiedzieć! Nasza matka była sekretarką w francuskiej federacji narodowej, a ojciec był trenerem kadry narodowej we Włoszech. Właściwie to całe życie mieszkamy u cioci, bo rodzice nigdy nie mieli czasu by się nami zająć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz