PROLOG
Właśnie malowała paznokcie u nóg i słuchała swojego ulubionego kawałka, kiedy zaczął dzwonić telefon. Kati spojrzała na wyświetlacz, niechętnie odebrała.
- Czego znowu?... Nie, a co cię to?... Może i... Spadaj... Dobra nara!
Rozłączyła się, nie miała ochoty z nim gadać. Czuła że ten telefon popsuje jej cały wieczór!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz